sobota, 25 maja 2013

W Trzech Kolorach

Dzisiaj w trzech kolorach ;)
Z powodu nudy wiejącej z każdej możliwej strony i cudownego słońca ,którego brak ,postanowiłam ,że postawię na trójkolorowy manicure. Przy okazji wypróbowałam nowy lakier Sally Hansen ,który kupiłam na promocji w Rossmannie. Po powrocie zorientowałam się ,że mam takie już 3 odcienie ;) Cóż.. lakieroholizm ;D

Użyłam :
  • Sally Hansen Mint Sorbet
  • Revlon Top Speed 603 Peachy
  • Oriflame Very Me Night Fever
Dla porównania pędzelki :
  • Sally Hansen posiada gruby pędzelek ,typowy dla tej firmy.
  • Revlon ma cienki pędzelek.
  • Oriflame -pędzelek taki sam jak Revlon

 
XOXO



poniedziałek, 20 maja 2013

Rimmel 260 Funtime Fuchsia

Bohater:

Rimmel 260 Funtime Fuchsia

Gdzie kupić? :

drogerie Hebe,Rossmann

Cena:

ok 10 zł

Krycie:

1/2 warstwy


Lakier miałam na paznokciach 1 dzień ,a więc nie wiem jak z odpryskiwaniem,ścieraniem końcówek itd. 
1 warstwa świetnie kryła ,ale ja jak zawsze dałam dwie ;) Kolor nie za bardzo przypadł mi do gustu ,nie przepadam za odcieniami wpadającymi w czerwień . 
Ma całkiem dobry pędzelek ,szeroki . Lakier nie jest gęsty ,fajnie się nakłada.

sobota, 18 maja 2013

Orly - wishlist

Dziś 'mała' wishlist-a lakierów Orly ;)
Ich sklep oferuje przepiękne kolory i jest ich mnóstwo ! A oto te,w których się zakochałam i mam nadzieje ,że niedługo wpadną ,przynajmniej niektóre z nich , w moje rączki :D
Fancy Fuchsia
Bubbly Bombshell
Miss Conduct
Glowstick
Pure Porcelain

Devil May Care
Elation Generation
Mayhem Mentality
Prelude to a Kiss

Uff, mega długa lista ,ale czyż nie piękne są te lakiery ? ;)



 

czwartek, 16 maja 2013

Rozdanie !

Moje pierwsze rozdanie, w którym biorę udział !
                               Rozdanie organizuje Marta Figluje  http://martafigluje.blogspot.com/
Super kolorki od ORLY ! 
Sama na 'wishliście' mam kolor pomarańczowy ;)
Zachęcam do brania udziału ,bo warto ! 
XOXO

niedziela, 12 maja 2013

Ewka,Ewka...

Dzisiaj troszeczkę inna tematyka ,a mianowicie, sport,ruch ,exercise !
Kiedyś jakiś czas temu ćwiczyłam z Ewą Chodakowską ,ale nie miałam wystarczającej motywacji i po tygodniu przerwałam (sad :( ) . Od paru dni znów ćwiczę . Staram się wykonywać  ćwiczenia co dwa dni ,a jak mam więcej czasu wolnego to codziennie. Wychodzi na to ,że ćwiczę 3 razy w tygodniu czyli to minimum,dzięki któremu efekty można zauważyć po miesiącu. 
Po ćwiczonkach z Ewką czuję się znacznie lepiej ,jestem szczęśliwsza ;) A do ćwiczeń motywują mnie zdjęcia na fanpage-u oraz oczywiście sama Ewa :) Od tych paru dni ćwiczę skalpel następnie mam zamiar wypróbować inne ćwiczenia. Jak na razie sam skalpel sprawia mi trudności więc jak się oswoję przeniosę się na wyższy level ;)
A dlaczego wykonuję ćwiczenia ? Nie robię tego by schudnąć,ale robię to po to ,aby wymodelować sylwetkę .
Jeżeli wytrwam ,a mam taki zamiar, to za miesiąc czyli ok 12.06 pokażę wam co osiągnęłam. A na razie moje wymiary ;) :

wzrost: 162 cm 
waga:   50-51 kg
udo:     50cm
talia :    66cm
biodra: 82cm
łydka :  34cm
Mam w planach również zakup książki Ewy ;)

A wy ćwiczycie ? ;)

piątek, 10 maja 2013

Majowe nowości.

Cześć dziewczyny !
Dzisiaj przychodzę do was z moimi majowymi nowościami. Jest początek miesiąca więc myślę ,że to nie wszystko ;) A więc wpadło trochę kolorówki ,pielęgnacji i oczywiście lakierków ( jakbym się mogła bez nich obejść ;) )
Pielęgnacja:
Z pielęgnacji wpadł tylko jeden kosmetyk. Jest to La Roche-Posay  Effaclar. Na ten płyn/żel polowałam dosyć długi czas ,nie żebym nie mogła go znaleźć ,ale za każdym razem te 40/50 zł trochę mnie odpychało ,a że nie wiedziałam jak się sprawdzi to rezygnowałam . Na szczęście wybrałam się do M1 i w tamtejszej aptece była akurat promocja ,a więc za żel zapłaciłam tylko 26 zł . Używam go od ponad tygodnia i jest idealny ! Po pierwszym dniu zauważyłam ,że moja cera nie przetłuszcza się aż tak bardzo, a po każdym myciu żel fajnie 'napina' skórę .
Kosmetyki kolorowe:
Tusz do rzęs. Tusz z Maybelline. Pomalowałam nim moje rzęsy tylko raz i już wiem ,że się nie polubimy. Strasznie skleja rzęsy ,zbyt dużo tuszu na szczoteczce też utrudnia współpracę,a dziwny jej kształt ...hmm ,kto to wymyślał ? A więc tusz pójdzie w odstawkę i poczeka na gorsze dni kiedy to moje zapasy tuszów się skończą .
Cena: ok 15 zł
Puder rozświetlający z Kobo jest całkiem okej. Nie powiedziałabym ,żeby jakoś specjalnie rozświetlał moją buzię ,ale dam mu trochę czasu i zobaczymy ;)
Cena : ok 24 zł
Szukam jakiegoś zamiennika pudru z Synergen-u,ale to z pewnością nie będzie Miss Sporty so clear. Użyłam raz i po 1-2 h moja twarz świeciła się jak kula dyskotekowa. Producent zapewnia trwałość do 7h , ale chyba na mojej buzi nie osiągnę takiego efektu. Synergen jest chyba niezastąpiony w moim przypadku ;)
Cena : ok 10 zł
Róż z Bourjois w odcieniu 38 Peach Bloom jest taką średnią brzoskwinką,trochę połyskującą. Nie mam do niego zastrzeżeń aczkolwiek trzeba trochę się namęczyć, aby ten kolor na poliku się pojawił. Jest bardziej bronzerem niż różem ,ale nie mam mu tego za złe ;) 
Cena: ok 30-50 zł
Szminka z YSL. Mam co do niej mieszane uczucia ,bo z jednej strony ma piękny kolor, ale z drugiej już tak pięknie jak wygląda nie chce się nakładać. Dobrze nawilża, a zarazem podkreśla suche skórki i trzeba uważać ,aby nie nałożyć jej zbyt dużo ,bo wtedy chusteczka jest niezbędna . Opakowanie za to jest śliczne,ale jednak trochę ciężkie.
 Cena : ok 120 zł
 Lakiery:



Kolekcja blogerska skradła moje serce. Nie kupiłam wszystkim kolorków ,ale chyba w najbliższym czasie to zrobię ;)
Wibo Roziskrzone niebo 4 wybrany przez Miratell jest ciemnym ,połyskującym fioletem. Nie wiem dlaczego tak został nazwany ten kolor ,ale on mi roziskrzonego nieba nie przypomina ;) Fajnie wygląda na paznokciach ,malowanie też nie należy do najtrudniejszych ,ale schnięcie jest trochę za długie. Utrzymuje się ok 3 dni .
Cena : na promocji 4.99 zł , cena normalna 5.99 zł (ależ promocja !)
Następny lakier to Wibo Electric Orange 2 wybrany przez Siouxie. Lakier świetnie wygląda w buteleczce ,na paznokciach trochę mniej. Ma fajne połyskujące drobinki ,a odcień jest wyrazisty więc to coś dla mnie ;)
Cena : 4.99 zł / 5.99 zł
Wibo szaro-niebieski kolor ,aż dziwne ,że jeszcze go nie wypróbowałam . Cena : na promocji 2.99 zł
Astor kolor jasnofioletowy. Polowałam na ten kolor długi okres czasu ,aż w końcu jest mój ! Idealny ,liliowy kolor ,świetna 'pastelka'  ,na lato jak znalazł ;) Fajna konsystencja ,dobrze się rozprowadza ,nie smuży , utrzymuje się 3-4 dni. Cena : ok 13 zł
Barry M Ridley Road ,o którym pisałam w poprzedniej notce ;) 



Mam nadzieję ,że dotrwałyście do końca ;)

Buziaki XOXO 


wtorek, 7 maja 2013

Barry M Ridley Road


Bohater :
Barry M. Textured 
Ridley Road 
 Gdzie kupić:
Cena:
ok 20 zł
Pojemność:
10 ml
Krycie:
2/3 warstwy    






Lakier przyszedł do mnie dzisiaj rano razem z małym Batiste z Minti Shop. Niestety "Pan Kurier" narobił niemałego ambarasu. Po pierwsze pierwszy raz spotkałam się z czymś takim ,że kurier nie przynosi paczek do domu. Pan stwierdził ,że paczki wnosi tylko do 4 piętra ,a że ja mieszkam na 5 to bez windy jej nie wniesie ,a i w skrzynce nie chciał biedaczki zostawić. 
Ale pięknie opakowany lakier i szampon wynagrodził  poranną nieprzyjemność.
Dzisiaj miałam okazję wypróbować po raz pierwszy lakier 'piaskowy'. Zakochałam się w piaskach od OPI ,ale to chyba jednak nie to .. Oglądając swatche stwierdziłam ,że muszę mieć chociaż jeden lakier 'texturkę' . Nakładając go dzisiaj rano mina mi trochę zrzedła ,bo jednak szybko się 'odkochałam'. Nałożyłam 3 warstwy ,ale spokojnie mogłam zostawić 2. Stwierdzam ,że piaski to nie dla mnie :(
 




































  A! I lakier schnie dość szybko także z tym nie ma problemów :)